Prolog

W skali globu wyłącznie część ludzi stara się  rozumieć.  Niektórym wystarczy  wiedzieć,  a części wręcz tylko  być.  Jednak oglądając świat, nabierając doświadczeń, powstaje dużo pytań o to czym jest człowiek, jakie mechanizmy odpowiadają za jego myślenie i postępowanie, czy faktycznie posiada "wolną wolę" oraz czy i co może na nią wpływać? Na pytania te odpowiadają religie, filozofia oraz nauka. Ta ostatnia opiera się na obserwowaniu, eksperymentowaniu, weryfikowaniu wyników oraz wnioskowaniu i dlatego na niej się opieramy. Poniżej zamieszczamy opisy badań naukowych, odnoszących się do sposobu funkcjonowania człowieka. To obszar naszej pasji poznawania i chęci rozumienia.

Dyrektor Programowy

Eksperyment Milgrama

Oddziaływanie i wywieranie wpływu

Badanie z bardzo mocnymi wynikami.
W jakich sytuacjach każdy z nas jest skłonny krzywdzić innych ludzi?
Co może spowodować działania niemiłe dla innej osoby?
Zaistniałe w badaniu mechanizmy dużo mówią o naturze człowieka. Ich zrozumienie ma znaczenie dla wyrozumiałości, czyli umiejętności budowania relacji z ludźmi.

 ZAŁOŻENIA WSTĘPNE

Stanley Milgram


      Stanley Milgram (1933-1984) zastanawiał się w latach 60 XX w. nad przyczyną ludobójstwa podczas II wojny światowej. Zastanawiało go zjawisko ślepego posłuszeństwa mieszkańców Niemiec wobec morderczych żądań nazistów, w efekcie czego "zwykli" ludzie dokonywali makabrycznych morderstw i spaleń ludzi. Postanowił przeprowadzić eksperyment, który określiłby poziom predyspozycji narodu niemieckiego do posłuszeństwa wobec autorytetów.
      Zanim jednak przeprowadził badanie w Niemczech, przeprowadził je w Stanach Zjednoczonych. Wyniki były dla niego bardzo zaskakujące. Następnie eksperyment powtórzył w Niemczech, innych krajach Europy oraz Azji i Ameryki. Wszędzie wyniki były do siebie zbliżone.
      Czyniąc założenia badawcze przed zrealizowaniem pierwszego eksperymentu, Milgram pytał psychologów jakich wyników się spodziewają. Prosił o określenie odsetka społeczeństwa zdolnego do świadomego zadawania bólu innym osobom oraz podejmowania czynności zagrażających ich życiu. Studenci psychologii zakładali, że do końca skali dojdzie najwyżej 1% ochotników, zawodowi psychiatrzy i psychologowie spodziewali się, że będzie to 1 ‰, gdyż szacuje się, że tyle wynosi odsetek tzw. dewiantów w społeczeństwie, czerpiących przyjemność z zadawania bólu innym osobom.

 PRZEBIEG EKSPERYMENTU


      Uczestnicy eksperymentu byli zapraszani do udziału poprzez ogłoszenie w prasie. W ogłoszeniu napisano, że eksperyment dotyczy badania nad zapamiętywaniem i procesem uczenia się (study of memory and learning). Próba badawcza była różna pod względem wieku, płci i wykształcenia.
      W eksperymencie brały udział trzy osoby:
1. podstawiony naukowiec prowadzący dany eksperyment ("badacz")
2. podstawiony aktor odgrywający rolę osoby uczącej się ("uczeń") oraz
3. osoba faktycznie poddana badaniu ("nauczyciel").

      Osoba poddana obserwacji miała czytać zestawy słów (np. niebieska-skrzynka, zielona-ławka, czerwona-huśtawka, żółta-łyżka), a "uczeń" miał je zapamiętywać. Następnie "nauczyciel" czytał jedno słowo z przeczytanych par i cztery propozycje słów, z których "uczeń" miał wybrać to, stanowiące parę. Kiedy wskazywał poprawnie "nauczyciel" czytał kolejny zestaw słów z otrzymanej listy. Jeżeli odpowiedź była błędna karał "ucznia", a karą było... rażenie go prądem.
      Ochotnik poddany badaniu, czyli "nauczyciel", zajmował miejsce przy urządzeniu posiadającym przyciski z różnym poziomem napięcia prądu, od 15 do 450V. Karanie miało być progresywne, czyli wartość napięcia miała rosnąć z każdym kolejnym wymierzeniem kary. Karanie zaczynało się od napięcia 15V, a karą maksymalną było rażenie "ucznia" prądem o napięciu 450V. Przepływ prądu przemiennego o wartości powyżej 50 mA zaczyna powodować nieodwracalne uszkodzenia w organizmie ludzkim, dlatego też "bezpieczna" wartość napięcia to 50 V. Studenci psychologii zakładali, że do końca skali dojdzie najwyżej 1% ochotników, zawodowi psychiatrzy i psychologowie spodziewali się, że będzie to 1 ‰, gdyż szacuje się, że tyle wynosi odsetek tzw. dewiantów w społeczeństwie, czerpiących przyjemność z zadawania bólu innym osobom.
      W rzeczywistości "uczniowie" nie otrzymywali żadnego wstrząsu elektrycznego. Byli to aktorzy, którzy wyłącznie udawali. By ich gra była wiarygodna, na widoku "nauczycieli", przywiązywano ich ręce do fotela i przypinano im elektryczne zaciski. Przed rozpoczęciem eksperymentu "nauczyciele" sami byli poddawani rażeniu prądem o niskim napięciu (45V). Dzięki temu wiedzieli, jak nieprzyjemne jest nawet lekkie nim podrażnienie. Gdy razili "ucznia" prądem o napięciu do 90V, on wyłącznie lekko syczał i jęczał. W miarę zwiększania się napięcia aktor coraz wyraźniej i głośniej syczał, jęczał, krzyczał, a następnie - przy napięciu 150V - prosił o przerwanie eksperymentu wskazując na problemy z sercem. W miarę dalszego zwiększania napięcia prądu "uczeń" krzyczał i błagał o wypuszczenie go z tego miejsca, a po przekroczeniu 330V przestawał krzyczeć i w sali zaczynała panować złowroga cisza.
      Osoby poddane eksperymentowi - "nauczyciele" - nie byli w żaden sposób zmuszani do rażenia prądem "uczniów". Aplikowanie prądu było wyłącznie elementem programu danego eksperymentu, który był przez nich realizowany. Milgram zakładał, że wiele osób słysząc ból ze strony innego człowieka, słysząc jego prośby, a nawet błagania o przerwanie eksperymentu, nie będzie chciało zadawać jej bólu i w pewnym momencie będą chciały przerwać i zrezygnować z uczestniczenia w badaniu. Wszyscy byli informowani przed rozpoczęciem eksperymentu, że wynagrodzenie jest za samo wzięcie w nim udziału, a nie za jego ukończenie. Już w ogłoszeniu rekrutującym (patrz zdjęcie obok) poinformowano, że wynagrodzenie zostanie wypłacone od razu po przyjściu do laboratorium i tak faktycznie było. Nie uzależniano możliwości zarobku od zrealizowania pełnego badania, czyli nie wywierano presji finansowej. Uczestnicy mieli możliwość zrezygnowania, mieli wolną wolę w podjęciu decyzji o rażeniu prądem innej osoby i łatwość zakończenia wymierzania jej bolesnej kary.
      Jednakże chcąc zbadać skłonność do zadawania bólu, Milgram przyjął określoną procedurę postępowania "badacza". Jego rola w eksperymencie była kluczowa. Posiadał wszystkie atrybuty naukowca: ubrany był w biały kitel, posługiwał się określonym językiem, posiadał formularze i "jakieś" dokumenty. Milgram chciał zbadać, czy jego autorytet wywrze na uczestników wpływ na tyle duży, by bez żadnego zmuszania, z "własnej woli", zadali innej osobie ból, a nawet zagrozili jej życiu. Gdy uczestnik zgłaszał chęć rezygnacji "badacz" miał wypowiadać następujące zdania: proszę kontynuować; eksperyment wymaga, aby to kontynuować; proszę kontynuować, to jest absolutnie konieczne; nie masz innego wyboru, musisz kontynuować. Zdania te były wypowiadane pojedynczo. Jeżeli jedno nie przyniosło efektu "badacz" wypowiadał kolejne. Gdy "nauczyciel" pytał, czy "uczniowi" może stać się krzywda, "badacz" odpowiadał: wstrząsy mogą być bolesne, ale nie powodują uszkodzenia tkanek. Kiedy "nauczyciel" podkreślał, że "uczeń" nie chce kontynuować, "badacz" miał wypowiedzieć zdanie: czy to się uczniowi podoba czy nie, musisz kontynuować, aż on powtórzy poprawnie wszystkie pary słów.

Opracował Tomasz Krawczyk na podstawie:
S.Milgram "Behavioral Study of obedience", The Journal of Abnormal and Social Psychology, 67(4), 371-378, 1963
UK Essays "The Obedience To Authority Psychology Essay", 01.01.1970
UK Essays "Theories of Authority: Milgram and Zimbardo's Experiments", 23.09.2019
UK Essays "Psychological Studies on Conformity and Obedience", 08.02.2020
S.Milgram "The Perils of Obedience", Harper's, 247:1483 (1973:Dec.) p.62

 WNIOSKI


      Wyniki eksperymentu były dla Milgrama olbrzymim zaskoczeniem. Odsetek osób, które doszły do samego końca skali urządzenia (450V) był odmienny od założeń (studenci psychologii zakładali, że do końca skali dojdzie najwyżej 1% ochotników, zawodowi psychiatrzy spodziewali się, że będzie to 1 ‰, gdyż szacuje się, że tyle wynosi odsetek tzw. dewiantów w społeczeństwie). Mimo głośnego krzyku aktorów odgrywających rolę "uczniów", odsetek osób rażących prądem o najwyższym napięciu wyniósł średnio 65%! Wynik taki uzyskiwano bez względu na kraj, w którym eksperyment zrealizowano.
      Milgram przeprowadził szereg badań w różnych krajach i w lekko zmodyfikowanych programach. Przykładowo w niektórych sesjach "nauczyciele" rozmawiali z "uczniem" przed rozpoczęciem nauki i mieli możliwość jego poznania, a w innych nie rozmawiali i "uczeń" był osobą anonimową. W wielu edycjach eksperymentu "uczeń" znajdował się w innym pomieszczeniu, a "nauczyciel" słyszał jego głos w głośniku. W kilku miejscach "uczeń" znajdował się w tym samym pomieszczeniu co "nauczyciel" i ten obserwował jego cierpienie. Wszystkie te modyfikacje wpływały na postawę "nauczyciela", jednakże różnica w wynikach nie była na tyle duża, by je rozgraniczać.
      Część osób przerwała swój udział w eksperymencie. Jednakże wszyscy podjęli taką decyzję powyżej 300V napięcia aplikowanego prądu! Żaden uczestnik - w tym również żadna z osób, która przerwała swój udział - nie zgłosiła nigdzie skargi na rażenie ludzi prądem. Wszystkie wyniki są tym bardziej zaskakujące, że uczestnicy mieli możliwość wycofania się z eksperymentu i nie zadawania bólu innym osobom, nie tracąc przy tym wynagrodzenia za udział w badaniu.

Dlaczego ludzie są gotowi zadawać innym ból?

1.Uznaje się, że główną przyczyną takiego zachowania "nauczycieli" był wpływ autorytetu, czyli bezpośrednia obecność i postawa "badacza". Naukowiec, którego odbierano jako osobę, która  "wie co robi",  który był przekonany do poprawności i słuszności realizowanego zadania, zdejmował z "nauczycieli" poczucie  odpowiedzialności  za krzywdę czynioną "uczniom".
2.Kolejnym elementem wpływu był ambitny, szczytny cel eksperymentu. W naukowym badaniu mechanizmów uczenia się - którego wyniki mogą pomóc wielu ludziom, w tym dzieciom - każdy człowiek chętnie wziąłby udział. To determinuje chęć współpracy i zrealizowania zadania do końca.
3.Istotnym mechanizmem wpływającym na taką postawę "nauczycieli" było również zaangażowanie i potrzeba bycia konsekwentnym. Skoro podjąłem się zadania, to nie wypada się wycofać.


      Osoby będące w eksperymencie "nauczycielami" stwierdzili po jego ukończeniu, że było to najgorsze doświadczenie w ich życiu. Wielu z nich w trakcie realizowania eksperymentu oszukiwało "badacza" (zamiast wymierzyć karę 300V, aplikowali 15V myśląc, że prowadzący tego nie zauważy), lecz swojego udziału nie przerywało i kontynuowało rażenie prądem. Oszukiwanie pokazuje, że odczuwany był przez nich stres i tym bardziej zaskakujący jest fakt, że większość nie przerwała zadawania bólu innej osobie.

Te i inne mechanizmy wpływu omawiamy również podczas  szkoleń.

Napisz do nas

KOLEJNE EKSPERYMENTY I BADANIA NAUKOWE

KOLEJNE EKSPERYMENTY
I BADANIA NAUKOWE

Mózg chce więcej

Badania prof. Wolframa Schultza

Jakimi priorytetami kieruje się ludzki mózg?  Prof. Wolfram Schultz  wykazał w swoich badaniach system pracy mózgu, zapewniający człowiekowi satysfakcję lub jej brak.

Kiedy osiągnięcie nawet ambitnego celu nie zapewnia satysfakcji?
Jak zapewnić motywację personelu?

Warunkowanie

Thorndike, Pawłow, Skinner

Warunkowanie oznacza wyrabianie nowych  odruchów.  Są one kluczowe dla jakości komunikacji i sposobu nabywania nowych umiejętności.

Czy odruchy można wytwarzać świadomie?
Jak odbywa się wytwarzanie prawidłowych odruchów?

Ego

O wyobrażeniu siebie

Ego  to wyobrażenie o sobie samym. Jest mechanizmem niezbędnym do przeżycia, lecz również problematycznym. Człowiek z natury uważa, że jest "lepszy". W badaniach przyjęto wskaźnik  better than average.

Czy przekonanie o swojej wyjątkowości jest powszechne?
Czy skupienie na sobie ułatwia ludziom wywieranie na nas wpływu?

Dysonans poznawczy

O ratowaniu EGO

Ego  mówi człowiekowi, że jest ponadprzeciętny  (better than average).  Gdy człowiek zaprzeczy takiemu swojemu przekonaniu staje się nieobliczalny.

Jak reagować na dysonans poznawczy?
Co go wywołuje?

"Ludzie myślą tak, jak ja"

Fałszywa zgodność

Człowiek ma podświadome przekonanie, że ludzie -  generalnie  - myślą tak, jak on. Jeżeli nawet obecnie jeszcze tak nie myślą, to z pewnością jego poglądy będą wyrażać w przyszłości. Badania naukowe wykazały jak silny jest to mechanizm myślenia.

Jak powszechnie on występuje?
Jak takie przekonanie wpływa na postawę człowieka?

Efekt Pigmaliona

Eksperymenty prof. Roberta Rosenthala

Efekt Pigmaliona  to uformowanie osoby, stworzenie jej, poprzez swój stosunek do niej.

Jak nasze oczekiwania wpływają na drugiego człowieka?
Co w naszej postawie wywiera silny wpływ?

Zarządzanie Ludźmi

Ewolucja myśli zarządczej

Skuteczność działania ludzi zawsze była przedmiotem troski przedsiębiorców. Ich pomysłom w sukurs przyszła również nauka.

Jakie błędy zauważono w zarządzaniu personelem?
Które z nich są cały czas popełniane?

Wyuczona bezradność

Eksperymenty Seligmana-Maiera, Richtera

Opis i wnioski z kluczowych badań psychologicznych nt. aktywności i bierności.

Dlaczego człowiek bywa bierny lub czuje się bezradny?
Czy aktywności można się nauczyć?

Efekt widza

O braku poczucia odpowiedzialności

Efekt widza  -  człowiek widzi negatywne zdarzenie, ma możliwość zareagowania, lecz nie podejmuje żadnych działań.

Czy ty też możesz być osobą bierną, gdy należy reagować?
Czym powodowana jest bierność człowieka?

Co wpływa na relację?

Harlow, Wall, Niiya i Deaux

Wydaje się, że zapewnienie przeżycia jest wartością najwyższą. Okazuje się, że w naturze są wartości wyższe od zapewnienia bytu.

Co jest ważne dla wszystkich?
Na czym należy się skupić chcąc budować z ludźmi pozytywne relacje?

Tożsamość grupowa

Badania prof. Henriego Tajfela

Człowiek nabywa cech typowych dla grupy, z którą się utożsamia. Zachowanie grupy, jej wartości i sposób myślenia stają się jego sposobem myślenia i działania. Człowiek dba, by jego grupa "wygrywała", czyli zyskiwała więcej, niż inne grupy ludzi.

Czy można oczekiwać od człowieka obiektywnych ocen innych ludzi?
Jak przynależność do grupy wpływa na ludzkie decyzje?

Odgrywanie roli grupy

Eksperyment Zimbardo

Eksperyment  prof. Philipa Zimbardo  ze  Stanford Univeristy  ukazał mechanizm kluczowy dla ludzkiego postępowania.

Jaką rolę odgrywasz ty, a jaką twój klient, pracownik lub przełożony?
Co determinuje odgrywanie przez człowieka określonej roli?

Trzecia Fala

Mechanizmy oddziaływania

Ron Jones  był nauczycielem historii w liceum w Kalifornii. Jego uczniowie nie byli w stanie pojąć, jak niemieckie społeczeństwo mogło popierać nazistów. Postanowił unaocznić im mechanizm zdobywania zwolenników idei i zasad. Przeprowadził spontaniczny, osobisty, improwizowany eksperyment socjologiczny, tworzący z uczniów zagorzałych zwolenników przedsięwzięcia.

Co wpływa na zaangażowanie się w ideę?
Co poza samą ideą angażuje ludzi w przedsięwzięcie?

Eksperyment Milgrama

Oddziaływanie i wywieranie wpływu

Badanie z bardzo mocnymi wynikami.

W jakich sytuacjach każdy z nas jest skłonny krzywdzić innych ludzi?
Co może spowodować działania niemiłe dla innej osoby?

Konformizm

Eksperymenty Sherifa i Ascha

Najsłynniejsze badania nad konformizmem człowieka przeprowadziło dwóch psychologów:  prof. Muzafer Sherif  i  prof. Solomon Asch.

W jakich sytuacjach człowiek zmienia zdanie pod wpływem grupy?
Dlaczego przyjmuje opinie innych ludzi jako swoje?

Jaskinia zbójców

Eksperyment Sherifa

Najsłynniejszy eksperyment psychologa  prof. Muzafera Sherifa,  nazwany "Jaskinia Zbójców" (Robbers Cave), analizujący zachowanie grup w sytuacjach konfliktowych.

Jakie są powody podziału na my i oni.
Co zapewnia integrację i wspólne działanie?

Gdy warunki są zbyt dobre

Eksperyment Calhouna

Etolog  John B.Calhoun  umieścił populację myszy w idealnym środowisku do życia. Wynik był zaskakujący.

Co jest warunkiem aktywności i chęci rozwoju?
Co może zabić motywację do działania?

Automatyzmy

Nieuświadomione mechanizmy umysłu

Człowiek jest istotą barwną. Posiada wiele  mechanizmów  myślenia, które tworzą jego koloryt. Wiele reakcji jest trudnych do przewidzenia, lecz są też takie, które są przewidywalne. Opierają się one na  automatycznychnieświadomych  mechanizmach pracy mózgu. Przedstawiamy je wraz z opisem badań, które pozwoliły je zrozumieć.

Kiedy człowiek działa  mechanicznie  bez udziału własnej woli?
Które zachowania uruchamiają w nim  automatyczne  reakcje?

Stopa w drzwi

Foot in The Door

Postępowanie człowieka opiera się na  mechanizmach  działających w nim samym oraz między nim, a innymi ludźmi. Poniżej przedstawiamy jeden z nich, zweryfikowany przez badania naukowe.

Kiedy mamy skłonność do godzenia się na prośby?
Jak inna osoba może wpłynąć na naszą decyzję?

Drzwi w twarz

The Door in The Face

Kolejny  mechanizm  wpływający na nasze opinie i decyzje, zweryfikowany przez jednego z najsłynniejszych badaczy naukowych.

Kiedy rośnie nasza skłonność do godzenia się na prośby innych ludzi?
Jak świadomie można na nas wpływać?

Niska piłka

The Low-Ball

Obok metod  stopy w drzwi  i  drzwi w twarz  zdefiniowano i naukowo zweryfikowano kolejny mechanizm wywierania wpływu. Intensyfikuje on zaangażowanie człowieka i w efekcie zapewnia jego większą chęć realizowania ustaleń.

Jak powstaje większa chęć realizowania ustaleń?
Na czym polega ten mechanizm?

Wpływ reklamy

O pamięci  niejawnej

Człowiek zapamiętuje reklamy w świadomości oraz w  pamięci niejawnej.  Badania  prof. Didier'a Courbet  z Francji ukazały czas, jaki reklama "niepamiętana" przez człowieka jest jednak pamiętana i wpływa na jego wybory.

Czym jest pamięć niejawna?
Jak długo przechowywana jest w niej informacja pokazana w krótkiej reklamie?

Stanley Milgram (1933-1984) - amerykański profesor psychologii społecznej, pracujący na  Yale University,  Harvard University  i  New York University.  Szkołę średnią ukończył razem z przyszłym psychologiem społecznym Philipem Zimbardo. Był absolwentem  Queens College (City University of New York).  W trakcie studiów na  Harvard University  uczył się pod okiem m.in. Solomona Ascha.

/ Wikipedia /

Ambitny, szczytny cel - umożliwia człowiekowi budowanie, w oczach innych osób oraz swoich własnych, pozytywnego obrazu samego siebie. Chęć realizowania  szczytnego celu,  którym człowiek może się chwalić, wynika z podświadomego mechanizmu  ego,  który determinuje działania i postawę, by poczuć się "lepszym" od innych osób.
      Budowanie dobrego postrzegania siebie oraz zabieganie o dobrą pozycję wśród innych ludzi jest podstawowym mechanizmem części ludzkiego mózgu zwanego  prążkowiem  (patrz temat  "Mózg chce więcej").

Reguła Konsekwencji - człowiek odczuwa wewnętrzną potrzebę bycia  konsekwentnym  wobec opinii, które wypowiedział oraz działań, które zrealizował.
      To potrzeba zaklasyfikowana do grupy  automatyzmów,  czyli automatycznych reakcji umysłu, mających na celu uniknięcie konieczności każdorazowego zastanawiania się nad tą samą sprawą. Kiedy człowiek zadeklaruje zgodę z jakąś opinią, w dalszych rozmowach nie czuje potrzeby powtórnego zastanawiania się nad nią, a podświadomie zajmuje zgodne z nią stanowisko. Może powtórnie się nad nią zastanawiać, jeżeli będzie do tego sprowokowany. Bez powtórnego zmuszenia do zastanowienia, podświadomie, automatycznie będzie wyrażał opinie zgodne z wcześniej zajętym stanowiskiem.
      Dodatkowo  konsekwencja  w mówieniu i działaniu jest oczekiwaniem społecznym. Brak konsekwencji jest społecznie źle odbierany. Ludzie potrzebują, by otoczenie ich nie zaskakiwało, czyli by było  przewidywalne.  Dlatego wymagają od innych osób spójności mówienia i działania, czyli bycia  konsekwentnym.  Nieuzasadnione zmiany opinii i zachowania są społecznie źle odbierane.

Zasada Autorytetu - gdy człowiek odbiera drugą osobę jako eksperta i fachowca w określonej dziedzinie, jego umysł nie podważa wyrażanych przez nią opinii. Brak krytycznego podejścia powoduje podążanie za  opiniami  wyrażanymi przez osobę posiadającą  autorytet  w określonej dziedzinie, a za tym realizowanie wyrażanych przez nią  sugestii  myślenia i zachowania. To mechanizm zaklasyfikowany do grupy  automatyzmów,  czyli automatycznych reakcji umysłu.

Tomasz Krawczyk (ur. 1973) - autor książki pt. "Metodyka Sprzedaży i Negocjacji" (Ridero, marzec 2020), autor artykułów poświęconych zagadnieniom zarządzania, sprzedaży i negocjacji publikowanych na łamach gazet i miesięczników tj. Puls Biznesu i dwumiesięcznik Optyka. Absolwent  Studium Doktoranckiego Kolegium Zarządzania i Finansów Szkoły Głównej Handlowej  w Warszawie.
Doświadczenie praktyczne w sprzedaży i negocjacjach od 1994 r. W kolejnych latach - prowadząc już szkolenia biznesowe - wprowadzał firmy na wybrane rynki, opracowując strategię działania i prowadząc fizyczne działania handlowe. Dzięki swoim umiejętnościom, już od roku 2002 wynajmowany do przygotowywania firm do negocjacji i reprezentowania ich w tym procesie. Negocjator i mediator angażowany do rozwiązywania sporów między podmiotami gospodarczymi. Metodyk komunikacji interpersonalnej - opracowane przez niego rozwiązania zostały wdrożone przez firmy koncernowe w innych krajach Europy.

Więcej?  Kliknij link.

Jak rozwijać siebie?

SZKOLENIA

Wiedza i rozumienie mechanizmów pozwalają siebie doskonalić

COACHING

Wartością jest praca z Ekspertem, który inspiruje i pomaga się doskonalić

ZARZĄDZANIE

Rozwój, to stałość doskonalenia

AUTOANALIZA

Rozumienie mechanizmów wpływa na stałe doskonalenie swoich umiejętności





Uczestnicy naszych szkoleń korzystają darmo z rad ekspertów, aż do roku po szkoleniu

Ułatwiamy dostęp do naszych szkoleń zamkniętych - Program Rozwoju MMP - napisz do nas


Jakie wsparcie Cię interesuje?

Napisz do nas

Wyrażam zgodę na przesłanie przez firmę Stainer Consulting odpowiedzi drogą mailową i kontakt ze mną drogą telefoniczną - regulamin